Związkowcy z Poczty Polskiej chcą zerwania umowy PGP z sądami

20 sierpnia 2015

Przedstawiciele NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej kwestionują sposób realizowania przez Polską Grupę Pocztową kontaktu na dostarczanie przesyłek sądowych oraz sugerują, by Skarb Państwa rozważył odstąpienie od umowy, jeśli operator w odpowiednim terminie nie wywiąże się należycie ze swoich zobowiązań.

W piśmie skierowanym do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, dyrektora Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz dyrektora Centrum Zakupów dla Sądownictwa przewodniczący komisji międzyzakładowej Bogumił Nowicki zarzuca PGP, że nie zapewnił wymaganej przez kontrakt bazy placówek pocztowych. Jeden z warunków zamówienia stwierdza, że operator powinien posiadać co najmniej po jednym punkcie na 6 tys. mieszkańców, co najmniej jedną placówkę na 85 km kw. oraz co najmniej jeden punkt w każdej gminie. Tymczasem 6 lipca PGP zerwała umowę z Ruchem, w efekcie czego przestał on udostępniać swoje kioski (łącznie 5404 placówek w całym kraju). Oznacza to, że InPost 74 proc. placówek, z których dotychczas korzystał.

Co więcej, powołując się na skargi adwokatów, związkowcy podkreślają, że PGP nie gwarantuje także bezpieczeństwa obrotu pocztowego ani nie respektuje sposobu i trybu dostarczania korespondencji sądowej.

Związkowcy twierdzą też, że PGP dopiero stara się o uzupełnienie swojej bazy, próbując przekształcić sklepy spożywcze na punkty pocztowe na potrzeby realizacji umowy z sądami. Ich zdaniem operator przestał więc spełniać warunki przetargowe, a Skarb Państwa powinien wyciągnąć z tego konsekwencje. W ostateczności, w przypadku nieusunięcia naruszeń, mogłoby to oznacza konieczność wypowiedzenia umowy. W ocenie związkowców Poczty Polskiej perspektywy poprawy obecnej sytuacji przez PGP są raczej marne.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.