W policyjnych izbach nie można przepytywać dzieci

Funkcjonariusze policji namawiają lub zmuszają nieletnich przebywających w policyjnych izbach dziecka do przyznawania się do czynów karalnych, których nie popełnili. Takie sygnały docierają do Ireny Lipowicz, rzecznika praw obywatelskich.

W swoim piśmie do komendanta głównego policji RPO wskazuje także na inne nieprawidłowości, jakie mają miejsce w policyjnych izbach dziecka. Wyszły one na jaw podczas przeprowadzanych przez pracowników biura RPO wizytacji. Okazało się, że policjanci prowadzą w tych miejscach czynności operacyjno-dochodzeniowe. Tymczasem, jak wskazuje rzecznik, policyjne izby dziecka powinny pełnić funkcję opiekuńczo-wychowawczą. Tak bowiem wynika z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 21 stycznia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad pobytu nieletnich w policyjnych izbach dziecka (Dz.U. z 2002 r. nr 10, poz. 104 z późn. zm.). Zdaniem RPO nie można tego pogodzić z prowadzeniem czynności operacyjno-dochodzeniowych, które stawiają dziecko w roli źródła materiału operacyjnego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.