Komentarz GP: Czekanie na megawaty

Jerzy Kowalski
Jerzy KowalskiDGP
22 czerwca 2009

Polska łaknie energii. Także tej elektrycznej i cieplnej. Projektowane elektrownie atomowe dadzą pierwsze megawaty, gdy dzisiejsze przedszkolaki skończą swoje studia.

Do tego czasu przed nami tylko oszczędności. Takim intencjom przyświeca polityka unijna i rządowy projekt ustawy o efektywności energetycznej. Odbiorcy końcowi energii zostaną zobowiązani do zaoszczędzenia w skali roku 1 proc. jej zużycia. Firmy energetyczne i ciepłownicze będą zobowiązane do modernizacji. Mają to wymusić środki administracyjne, np. kary pieniężne, audyty, monitoring. Nie wszyscy jednak wierzą w ich skuteczność i stawiają na mechanizmy rynkowe. Rozwiązanie wybiorą jak zwykle politycy, a nie przedsiębiorcy czy choćby fachowcy energetycy. Kosztów nikt nie policzy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.