Małgorzata Kryszkiewicz: Procedury, procedury...

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało kolejną rewolucję. Nie będzie odrębnego trybu gospodarczego, będą za to nowe zasady w procedurze cywilnej. Pytanie, czy ci, którzy będą musieli wprowadzić ją w życie, są na to gotowi. I chodzi tu nie tylko o sądy czy profesjonalnych pełnomocników, ale przede wszystkim o zwykłych obywateli.

Dziś wszystko jest jasne. Bo zapisane w paragrafach. Są konkretne terminy na dokonanie określonych czynności procesowych i jasne konsekwencje ich niezachowania. Niedługo to się zmieni. O terminach i skutkach ich niedotrzymania przez strony zadecyduje sędzia. Będzie się przy tym kierował nie przepisami prawa, ale przede wszystkim własnym przekonaniem. Pytanie, czy nasze społeczeństwo jest na to gotowe. Biorąc pod uwagę statystyki dotyczące poziomu zaufania społecznego do sędziów i sądów, można zaryzykować tezę, że ten eksperyment się nie uda, że na to jeszcze za wcześnie.

Pozostało 31% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.