Kochański: Mediacji trzeba się nauczyć, by ją zrozumieć

biznes, praca, rozmowa
Mediacja, która prowadzi do ugody, oznacza konieczność znalezienia rozstrzygnięć kompromisowych, często zrezygnowania z części własnych roszczeń, czyli „pójście na ustępstwa” - wyjaśnia prawnikShutterStock
16 października 2015

W 2008 r. przeszedłem własną golgotę - przez 10 miesięcy musiałem bronić firmy, którą stworzyłem, przed wrogim przejęciem. Dzięki mediacji udało mi się szybciej zakończyć tamten koszmar - mówi Piotr Kochański, adwokat, partner zarządzający w kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy.

2342018-piotr-kochanski-adwokat-partner.jpg
Piotr Kochański adwokat, partner zarządzający w kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy

Ewa Szadkowska: Czy zdarzyło się, by klient sam pana poprosił o podjęcie próby rozwiązania sporu w drodze mediacji?

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.