Konstytucyjność stanów zagrożenia: Na przegląd rozwiązań będzie czas po epidemii [OPINIA]

Bezsprzecznie przesłanki wprowadzenia każdego z ww. stanów nie zostały precyzyjnie rozgraniczone
prawo4ShutterStock
7 kwietnia 2020

Kwestia konstytucyjności określonych ustawą z 2008 r. stanów zagrożenia nie wzbudziła w momencie jej uchwalania najmniejszych nawet wątpliwości.

Spór klasy politycznej o termin wyborów prezydenckich nieuchronnie prowadzi do pytań o zasadność wprowadzenia w tym momencie jednego z przewidzianych w konstytucji stanów nadzwyczajnych (stanu wyjątkowego lub klęski żywiołowej). Tylko bowiem w ten sposób zgodnie z Konstytucją RP mogłoby dojść do przesunięcia już zaplanowanych wyborów. Stan epidemii, w jakim obecnie się znajdujemy, nie daje bowiem podstaw prawnych do tego rodzaju decyzji. 

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.