40 proc. studentów dopuszcza się plagiatu w pracach magisterskich. Kradzież intelektualna, która w dobie internetu stała się prawdziwym utrapieniem, zamiast potępienia wywołuje głosy powszechnej wyrozumiałości.
Młodzi ludzie łamią prawo z pełną premedytacją. W sieci aż roi się od portali oferujących gotowe prace dyplomowe czy zaliczeniowe na sprzedaż. Najgorsze jednak, że prace uczelnianych promotorów również przekraczają granice dozwolonego użytku. Każda wyrozumiałość rozzuchwala. Wyrozumiałość wychowawców i nauczycieli akademickich rozzuchwala podwójnie, utrwalając wygodny stereotyp, że publikacje w sieci są niczyje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.