Jerzy Stępień: Czas na wybory przez internet

Jerzy Stępień
Jerzy StępieńDGP
25 lipca 2011

Czy ktokolwiek pamięta jakieś problemy związane z prawem wyborczym w tak zwanej minionej epoce? Wszystko było jasne, proste, wyłożone w krótkich żołnierskich słowach i zmierzało do z góry ustalonego celu.

Tymczasem nowo uchwalony kodeks wyborczy z 5 stycznia tego roku to potężny akt prawny (517 artykułów plus przepisy wprowadzające), pięciokrotnie nowelizowany w okresie vacatio legis i budzący wiele poważnych wątpliwości, o czym najlepiej świadczą wyrok Trybunału Konstytucyjnego z poprzedniego tygodnia i jego recepcja. Przybyło w III Rzeczypospolitej wprawdzie kilka nowych organów wybieranych powszechnie (Senat, Parlament Europejski), ale nie ten aspekt zdecydował, oczywiście, o rozbudowaniu prawa wyborczego do takich rozmiarów.

Pozostało 61% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.