Komentarz redakcji: Groźne chwilówki

Katarzyna Wójcik-Adamska
Katarzyna Wójcik-AdamskaDGP
1 grudnia 2009

Parabanki mnożą się jak grzyby po deszczu – w kurorcie narciarskim, u rodziny na wsi i w salonie fryzjerskim. Wystarczy mieć dostęp do internetu i można się zgłosić po chwilówkę, czyli finansową deskę ratunku na krótki czas.

Problem w tym, że te parabanki wykorzystują ludzką niewiedzę. Nie udzielają informacji o całkowitych kosztach pożyczki, zasadach spłaty. Niekiedy nawet celowo wprowadzają w błąd przyciśniętych do debetowego muru. Wyłudzają od nich nie tylko dane osobowe, ale także i pieniądze. Uzależniają udzielenie pożyczki od wpłacenia wydumanej opłaty przygotowawczej. Skutek może być taki, że zamiast wsparcia domowego budżetu, instytucje finansowe jeszcze bardziej go nadwyrężą.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.