Król: Sądowa maruda

3 sierpnia 2011

Wiem, że teoretycznie sądy są niezależne, ale dotyczy to tylko podejmowanych wyroków, a nie samej struktury i organizacji, która należy do strefy państwa. Gdyby tak nie było, zadania ministra sprawiedliwości zostałyby mocno ograniczone. Dlaczego zatem sądy w Polsce działają w tak beznadziejny sposób? Nie oceniam jakości decyzji, lecz czas ich podejmowania oraz liczbę spraw, które są kierowane do ponownego rozpatrzenia.

Sędziowie naturalnie powiedzą natychmiast, że mają za mało pieniędzy. Nie wiem, może sądy nie są dostatecznie wyposażone, ale pobory sędziów są znakomite. Sędzia wyższego stopnia zarabia ponad 10 tysięcy, czyli dwa razy tyle, ile otrzymuje profesor zwyczajny i tytularny. Więcej niż prokuratorzy, mniej więcej tyle, ile niedopłacani posłowie i senatorzy. Ten argument zatem odpada mimo licznych utyskiwań, ale kto by nie chciał więcej zarabiać?

Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.