Granice wolności słowa osób dyskutujących na forach internetowych są szersze

Sformułowania, które są uznawane za obraźliwe w powszechnej komunikacji, nie zawsze naruszają dobra osobiste osób dyskutujących na forach internetowych.

Aktywny uczestnik forów internetowych, będąc osobą znaną i rozpoznawalną w społeczności internautów, jest dla tego środowiska osobą publiczną. Nie powinien więc czuć się dotknięty ostrymi sformułowaniami pod swoim adresem, wypowiadanymi przez uczestników internetowych dyskusji. Na takim stanowisku stanął w jednym ze swych orzeczeń Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. Wyrok wywołuje zastrzeżenia w środowisku prawniczym.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.