Komentarz redakcji: Prostowanie spadkowych ścieżek

16 września 2009

Testament, tak jak zresztą wiele innych rzeczy, na skutek rozmaitszych modyfikacji i upiększeń stracił swoją podstawową funkcję. Mało kto wie, że spadkodawca sam nie może dzisiaj na przykład podzielić swojego majątku.

W testamencie nie może więc przesądzić, kto po śmierci spadkodawcy otrzyma jego samochód a kto mieszkanie. Kto zostanie uszczęśliwiony Fałatem a kto Kossakiem. Niby na pierwszy rzut oka rzeczy dla testamentu proste i oczywiste a jednak w naszym prawie spadkowym niemożliwe do wykonania. Ustawodawca, nie wiem, czy to na skutek jakichś socjalistycznych przesądów, czy innych, jemu tylko znanych zabobonów, miał w chwili tworzenia przepisów o testamentach większe zaufanie do woli sądu niż do woli samego spadkodawcy. Skutek takiego myślenia jest oczywiście opłakany. Postępowania o podział majątku spadkowego biję dzisiaj w sądach wszelkie rekordy zawziętości i przewlekłości. Byłoby rzeczą ciekawą , choć technicznie pewnie niewykonalną, wyliczenie ile wszyscy tracimy na tych spadkowych waśniach.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.