Konstytucyjna debata w Uniwersytecie Oksfordzkim nie przyniosła chwały Polsce. W znacznej części odbiegała pod względem akademickiego obyczaju od tego, co chcielibyśmy światu pokazać.
I choć profesorowie Tomasz Gizbert-Studnicki i Marcin Matczak czynili wszystko, co mogli, to niestety ogólne wrażenie pozostało niesatysfakcjonujące, zaś niektóre fragmenty debaty wprawiały w osłupienie i poczucie głębokiego zażenowania. Ostateczny obraz zdominowały te elementy, które określić można jako powierzchowne, słabe merytorycznie, nieporadne językowo.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.