Kryszkiewicz: O kontrasygnacie słów kilka, czyli wizerunkowa wpadka prezydenta
Andrzej Duda ewidentnie nie ma szczęścia do osób, które mają odpowiadać za komunikację głowy państwa ze społeczeństwem. I nie mam tutaj na myśli zeszłotygodniowej rezygnacji Krzysztofa Łapińskiego z funkcji rzecznika prasowego prezydenta. No chyba, że pan Łapiński osobiście dbał o to, co można wyczytać, albo raczej czego nie można, z oficjalnej strony Pezydent.pl. A lektura to zaiste ciekawa, zwłaszcza w kontekście tego, co się ostatnio dzieje wokół wyborów do Sądu Najwyższego.