Woś: Czy Trump jest keynesistą
Z keynesizmem jest trochę jak z
marksizmem. Spytajcie kilku osób, co to takiego, a dostaniecie całą
paletę rozbieżnych odpowiedzi. Najczęściej usłyszycie, że keynesizm to
synonim mocnej państwowej interwencji w gospodarkę. Coś jakby ideowa
podbudowa do etatyzmu. To w najlepszym razie. A w najgorszym
jakiś rodzaj miękkiego socjalizmu, możliwy do przełknięcia dla
alergicznie reagujących na Marksa zachodnich decydentów politycznych.