Prywatność byłego milicjanta czy esbeka pod specjalną ochroną

prawo temida
<p>Ministerstwo Sprawiedliwości broni jednak przepisów.</p>Shutterstock
11 sierpnia 2022
aktualizacja 11 sierpnia 2022

Nawet osiem lat więzienia ma grozić za rozpowszechnienie bez zgody w internecie informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariusza (także byłego), których udostępnienie może spowodować zagrożenie jego bezpieczeństwa. Takiej ochrony nie mają ani politycy, ani sędziowie.

Wszystko dzięki wrzutce do kodeksu karnego dokonanej przy okazji nowelizacji kodeksu karnego wykonawczego i to na etapie trzeciego czytania. Po drugim czytaniu, kiedy projekt został z powrotem odesłany do komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach, posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili m.in. poprawkę dodającą do kodeksu karnego nowe przestępstwa z art. 223a oraz 223b. (patrz: grafika).

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.