Założenia projektu ustawy o systemie rządowego rejestru psów i kotów przewidują rozwiązania skłaniające adresatów do zachowań niepożądanych w celu uwolnienia się od nowych obowiązków.
Poprzednia kadencja parlamentarna obfitowała w potworki legislacyjne, których nie tylko redakcyjna forma, lecz także stojąca za nimi koncepcja kompromitowała prawo dawcę, narażając na szwank i tak już poważnie nadwyrężony autorytet prawa. Niektóre z nich można przynajmniej próbować usprawiedliwić dobrymi intencjami, koniecznością szybkiego działania oraz brakiem dostatecznej wiedzy w realiach światowej epidemii. Okazuje się, że w polskim życiu publicznym wciąż silna jest wiara w moc nowych przepisów jako uniwersalnego plastra na faktyczne lub wyimaginowane problemy, które niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znikną, gdy władza poświęci im uwagę, unormuje w formie ustawy oraz zaangażuje aparat biurokratyczny.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.