Polskie sądy nie muszą ujawniać, czym się kierowały, udzielając zgody na kontrolę operacyjną. To niezgodne ze standardami europejskimi – uważa prezes UODO.
Model „kontroli operacyjnej danych telekomunikacyjnych, który nie przewiduje konieczności uzasadnienia przez sąd postanowienia o zarządzeniu kontroli, jest niezgodny z europejskimi standardami ochrony praw podstawowych, w tym prawa do ochrony prywatności” – stwierdza prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski w piśmie do ministra ds. Unii Europejskiej Adama Szłapki dotyczącym następstw wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 czerwca br. (sprawa C-229/23). Konsekwencją powinna być zmiana polskiego prawa.
Obowiązek uzasadniania
Trybunał odpowiadał na pytanie bułgarskiego sądu dotyczące zastosowanej przez tamtejsze służby kontroli rozmów telefonicznych osób podejrzanych o popełnienie poważnych przestępstw. Chodziło o sprzeczność między prawem krajowym a prawem UE. Bułgarskie prawo wymaga, aby zezwolenie sądu na takie środki dochodzeniowe zawierało wyraźne uzasadnienie na piśmie. Natomiast prawo unijne wymaga jedynie standardowego zezwolenia sądu, pod warunkiem że jest ono wydawane na podstawie wniosku uzasadnionego w sposób szczegółowy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.