Chory pracownik pod kontrolą
Dostałem dwutygodniowe zwolnienie z
powodu uporczywego bólu brzucha. Nie było na nim
zaznaczone, że mam leżeć. Po paru dniach, gdy
poczułem się lepiej, szef drugiej firmy, w
której pracuję dorywczo, poprosił mnie o
drobną naprawę. Pojechałem do niego, ale pech
chciał, że w tym czasie pojawiła się u
mnie w domu kontrola z macierzystej pracy, strasząc
utratą zapłaty za czas zwolnienia - żali
się pan Marian. - Czy wyjście z domu
może być powodem do pozbawienia mnie
pieniędzy? I jeszcze jedno - czy zasiłki
chorobowe wypłacane są w różnej
wysokości? - pyta czytelnik.