W niektórych polskich firmach aż 60 proc. zatrudnianych osób stanowią pracownicy z tzw. polecenia. Metoda oszczędza czas i pieniądze, ale niesie też ryzyko nadużyć.
Google, PricewaterhouseCooper Polska czy HP Polska - to tylko niektóre z firm, które otwarcie przyznają, że stosują programy polecania kandydatów do pracy przez pracowników za wynagrodzeniem. Tylko nieliczne z nich chcą na ten temat rozmawiać. Być może powodem tej ostrożności jest fakt, że hasło: polecanie wciąż kojarzy się Polakom z tzw. kolesiostwem.
Firmy zapewniają, że dzisiejsze polecanie pracowników niewiele ma już wspólnego z socjalistyczną patologią. Odkryta przez polskie firmy na nowo w latach 90. metoda pozwala rekrutować szybko, tanio i skutecznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.