Bunt służb mundurowych. Domagają się tego, co obiecał im PiS

podatki, pieniądze
Kolejne 15 mln zł dodatku tzw. stołecznego dostaną policjanci pracujący w Warszawie. Wzrośnie on z 305 zł do ok. 480 zł miesięcznie. Dodatku stołecznego domagają się teraz zatrudnieni w stolicy pracownicy Straży GranicznejShutterStock
2 stycznia 2018

Pracownicy służb mundurowych nie mogą strajkować. Znaleźli inny sposób: przed świętami Bożego Narodzenia zasypali kancelarię premiera kilkoma tysiącami kartek, na których zamiast życzeń wypisali niespełnione do dziś wyborcze obietnice. Domagają się pełnopłatnego L4, płatnych nadgodzin dla wszystkich oraz wliczania stażu cywilnego do lat służby.

Straż Graniczna walczy o to, by m.in. otrzymywać ekwiwalent pieniężny za przepracowane nadgodziny. – Dziś za pracę ponad wyznaczony czas możemy odbierać jedynie wolne dni – mówi Robert Lis, przewodniczący Zarządu Oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG.

Straż pożarna z kolei ubiega się o podwyżkę rekompensaty za godziny nadliczbowe. – Od 2010 r. na ten cel mamy przyznane 100 mln zł. Dodatek jest naliczany jako 1/30 średniego uposażenia, więc daje to 15 zł na każdą godzinę nadliczbową niezależnie od tego, jaką kto ma pensję. Chcemy, by dodatek był ustalany indywidualnie dla każdego pracownika – tłumaczy Dariusz Łazarczyk ze Związku Zawodowego Strażaków „Florian”.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.