Trwa rekrutacja do gimnazjów. Rodzice szóstoklasistów przemeldowują dzieci, aby zapewnić im możliwość nauki w dobrej szkole.
Problem wynika z tzw. rejonizacji. Szkoła ma obowiązek przyjęcia dzieci, które mieszkają najbliżej placówki. Rodzice meldują więc dzieci u znajomych czy rodziny, która mieszka w pobliżu szkoły, do której chcą posłać dziecko. – Biuro ewidencji ludności poinformowało mnie o 30 nowych uczniach, którzy zamieszkali w rejonie – mówi Elżbieta Bazyl, dyrektorka cieszącego się renomą Gimnazjum nr 11 w Warszawie. W tej chwili na 150 miejsc w jej szkole jest 500 chętnych. Podobny problem dotyczy dużych miast, gdzie jest silna konkurencja na rynku edukacji. – Gimnazja w rejonie są przeciętne. Wolimy lepszą szkołę – mówi nam rodzic 13-latka ze Szczecina, który właśnie przemeldował syna do znajomych, żeby zapewnić mu przyjęcie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
