Na jaką pomoc gminy mogą liczyć najubożsi mieszkańcy

Jarosław Kapsa, Urząd Miasta w Częstochowie
Jarosław Kapsa, Urząd Miasta w CzęstochowieDGP
17 grudnia 2010

Jakie formy wsparcia dla potrzebujących mieszkańców gminy wykorzystują najczęściej? Z czym samorządy mają największe problemy w praktyce?

Najbliższa prawdy odpowiedź powinna brzmieć – niech nie liczą na nic. Istnieje zbyt duża rozbieżność między obowiązkami prawnymi, możliwościami finansowymi samorządów a oczekiwaniami mieszkańców, by łudzić ludzi obietnicami.

W teorii powszechną, najdostępniejszą formą pomocy jest dodatek mieszkaniowy. Przysługuje on lokatorom mieszkań komunalnych w sytuacji, gdy ich dochód w gospodarstwie jednoosobowym nie przekracza 175 proc. najniższej emerytury (1181,4 zł), a gospodarstwie wieloosobowym 125 proc. (843,9 zł). Próg dochodowy nie jest jednak gwarancją uzyskania pomocy, przyznawana jest ona na podstawie rozpoznania przez pracowników socjalnych sytuacji materialnej rodzin ubiegających się o dodatek. Dodatek może więc nie zostać przyznanym, jeżeli ubiegający się jest właścicielem samochodu, wyższej klasy telewizora czy innego sprzętu. Ocena jest uznaniowa; ponieważ większość gmin nie dysponuje środkami na wypłatę dodatków wszystkim potrzebującym, świadomie stosuje się surowsze kryteria. Dodatki wypłacane są ze środków własnych gminy, dochodzi zatem do zjawiska paradoksalnego. Łatwiej uzyskać dodatek w gminach bogatych, tam gdzie jest mniejsze bezrobocie, wyższe średnie płace, a więc większa możliwość samodzielnego wydobycia siebie z ubóstwa. I przeciwnie – tam, gdzie panuje bieda, gdzie nie ma szans na lepsze życie, tam także brakuje pieniędzy na pomoc społeczną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.