Komentarz redakcji: Zlikwidować NFZ

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
23 lipca 2010

Narodowy Fundusz Zdrowia tak już dał wszystkim popalić, że dokonał rzeczy niemożliwej – zjednoczył posłów PO i PiS. Na razie tylko wokół idei likwidacji tej instytucji.

Powołany do życia w 2003 roku przez ówczesnego ministra zdrowia w rządzie SLD Mariusza Łapińskiego NFZ zdecydowanie na zdrowie nam nie wyszedł. Miał zastąpić mocno krytykowane kasy chorych, zmniejszyć koszty, a rozrósł się w wielką biurokratyczną machinę, na której utrzymanie idzie już ponad pół miliarda złotych rocznie. Na dodatek jest to struktura mocno upolityczniona, której prezesi zmieniają się jak w kalejdoskopie – średni czas życia szefa NFZ wynosi tylko rok. To nie lekarz, lecz urzędnik NFZ decyduje często o tym, kto dostanie finansowanie, a kto nie. Tak było w styczniu tego roku z ograniczeniem dostępu do chemioterapii niestandardowej. W efekcie trudno już znaleźć instytucję gorzej postrzeganą przez Polaków. Ocenia ją źle trzy czwarte obywateli. Pozytywnie 6 proc. – wynika z niedawnego sondażu CBOS.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.