Organizacje pozarządowe, które pomagają ofiarom przemocy, od lat z bezsilnością przyglądają się sytuacji. Przychodzi do nich uciekająca przed domowym koszmarem matka z wystraszonymi dziećmi, a oprawca zostaje bezpiecznie w mieszkaniu.
Nie można go stamtąd wyrzucić. Pięć lat temu, gdy powstawała ustawa, posłowie przestraszyli się, że przymusowa eksmisja naruszy konstytucyjne wolności domowych tyranów. Dobrze, że tym razem postanowili naprawić ten błąd. W końcu to sprawca zacznie się obawiać tego, co może go spotkać, gdy kolejny raz podniesie rękę na żonę lub dziecko.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
