Komentarz redakcji: Kłopot na życzenie

Mikołaj Wójcik
Mikołaj WójcikDGP
4 lutego 2010

Na własne życzenie rząd zafundował sobie zamieszanie z becikowym. Jeszcze zanim wprowadzono wymóg posiadania zaświadczenia od lekarza, minister zdrowia wiedziała, że wiele kobiet będzie mieć problemy z uzyskaniem tego dokumentu. A co za tym idzie – z otrzymaniem po urodzeniu dziecka tysiąca złotych.

Oczywiście zamysł był szczytny: u podwalin ustawy leżała słuszna troska o zdrowie ciężarnych i ich potomstwa. Ale grzech Platformy jest znacznie starszy niż rodowód pomysłu z zaświadczeniem. Mało kto pamięta, że becikowe wypłacane na każde dziecko, bez względu na dochody rodziny, to również zasługa partii Donalda Tuska.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.