Komentarz GP: Polski lekarz potrafi

Dominika Sikora
Dominika SikoraDGP
13 sierpnia 2009

Walcząc z brakiem lekarzy na rynku, dyrektorzy szpitali stosują nawet kreatywną księgowość. Dzięki temu jeden specjalista może pracować w tym samym czasie nawet w kilku przychodniach czy oddziałach.

Pół biedy, jeżeli tylko spóźnia się godzinę czy dwie, bo musi dojechać z miejsca X do miejsca Y oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów. Sprawny specjalista w krótszym czasie i tak przyjmie zapisanych do niego pacjentów. Gorzej, jeżeli w ogóle tam nie pracuje. Taka sytuacja to już nie tylko zwykła nieuczciwość, ale igranie z ludzkim zdrowiem. Pacjent ma bowiem prawo oczekiwać od lekarza nie tylko udzielenia mu porady, ale również potraktowania jego problemów zdrowotnych ze zrozumieniem i szacunkiem. Inaczej zawód lekarza pozostanie zawodem zaufania publicznego jedynie z nazwy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.