Z powodu kryzysu firmy szukają oszczędności i ograniczają zatrudnianie. Do oszczędzania nawołuje także rząd. Na razie ministerstwa i urzędy wojewódzkie nie stosują się jednak do tych zaleceń.
Niektóre z nich zatrudniają dwukrotnie więcej osób, niż zwolniły. Od nowego roku dyrektorzy generalni sami będą decydować, czy zwiększać zatrudnienie, czy zwalniać część pracowników i lepiej płacić pozostałym, którzy dobrze i efektywnie wykonują swoje zadania. Nie zanosi się jednak na masowe zwolnienia, administracja, nawet ta na najwyższym szczeblu, nie lubi rewolucji. Dlatego urzędnicy będą się nadal dzielić na dobrze wykwalifikowanych, którzy są zaangażowani w swoją pracę, i tych, którzy odliczają minuty do zamknięcia urzędu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.