Co grozi pracownikowi za zabór dokumentów z akt osobowych

Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner CMS Cameron McKenna
Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner CMS Cameron McKennaDGP
18 sierpnia 2008

Akta osobowe pracowników zawierają dokumenty, od których zależą niektóre uprawnienia pracownika. Przykładowo, świadectwo pracy z ostatniego miejsca pracy pozwala obliczyć, ile dni urlopu pozostaje pracownikowi do wykorzystania w danym roku. Na co naraża się pracownik, który zabiera z istniejących akt osobowych dokumenty?

Należy rozważyć, jakie przepisy narusza pracownik dopuszczając się takiego czynu. Pracownikowi, który dekompletuje akta osobowe, na pewno można zarzucić brak dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 par. 2 ust. 4 kodeksu pracy). Potencjalnie narusza on interesy pracodawcy, któremu za nieprowadzenie akt pracowniczych lub narażenie ich na zniszczenie lub uszkodzenie grozi kara grzywny do 30 tys. zł. Powstaje pytanie, czy z takim pracownikiem pracodawca może rozwiązać umowę o pracę w trybie natychmiastowym?

W wyroku z 6 grudnia 2001 r. (I PKN 720/00, OSNP 2003/22/546) Sąd Najwyższy dopuścił taką możliwość. Taka kwalifikacja będzie dopuszczalna, jeśli zostaną spełnione wszystkie przesłanki wymagane przez art. 52 k.p. Musi więc mieć miejsce ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W cytowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał zabór umowy o pracę z akt pracowniczych za wystarczającą podstawę do rozwiązania natychmiastowego stosunku pracy, ale w sytuacji gdy pracownik odmówił zwrotu tych dokumentów na polecenie przełożonego. W związku z tym w przedmiotowej sprawie pracownik naruszył swój podstawowy obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych (art. 100 par. 1 k.p.), nie zaś dbałości o dobro zakładu pracy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.