Budujemy swoją wiedzę na podejrzeniach, mitach, plotkach. Czy jesteśmy gotowi na jawność płac?

zarobki
Raz szczecińska radna, o której wynagrodzenie w spółce miejskiej dopytywali się miejscy aktywiści, postanowiła podnieść kwestię wysokiego wynagrodzenia jednego z nas, ale internauci szybko zareagowali. Mieli wiedzęShutterStock
7 marca 2020

Polacy nie ufają sobie nawzajem do tego stopnia, że domaganie się ujawnienia zarobków osoby pełniącej funkcję publiczną traktują jak wstęp do ataku.

Podobno nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Pozwolę sobie dodać, że w cudzym także bywa trudno. Przekonywaliśmy się o tym wielokrotnie, a najczęściej, gdy pojawiała się kwestia jawnych płac. Temat tak emocjonujący, że uruchamia lawinę argumentów – za i przeciw. Gdy Sieć Obywatelska Watchdog Polska pierwszy raz zaproponowała, by organizacje społeczne budowały zaufanie do siebie przez ujawnienie płac, uznano nas za radykałów i „osobliwych watchdogów”. Dziś widzimy już nie tylko pobłażliwe spojrzenia, lecz otwarte zwalczanie jawności przez grupy, których wynagrodzenia są jawne z mocy prawa. Czy jednak wyrażanie tej niechęci zostało dobrze przemyślane?

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.