Alkohol, praca i specjaliści od RODO

Arkadiusz Sobczyk
Arkadiusz SobczykMedia / Materialy prasowe
10 czerwca 2019

W ostatnim czasie pojawiło się kilka wypowiedzi, które są niebezpieczne dla milionów ludzi pracujących i żyjących w Polsce. Na tę sytuację składa się w pierwszej kolejności bardzo słabej jakości nowelizacja kodeksu pracy, dotycząca przetwarzania danych osobowych, w tym warunków pozyskiwania zgody na przetwarzanie danych wrażliwych (art. 221b k.p.).

Do tego należy dodać ciekawy, jednak wymagający odpowiedniej interpretacji, wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2018 r. (sygn. I PK 194/17), dotyczący problematyki podmiotu upoważnionego do przeprowadzenia badań trzeźwości. Na powyższe nałożyły się wypowiedzi specjalistów od ochrony danych osobowych, które znamionuje gruntowna nieznajomość istoty prawa pracy i szerzej – zasad organizacji państwa. Zresztą nie jest to wyjątkiem, albowiem chyba większość znanych mi wypowiedzi na temat przetwarzania danych osobowych w zatrudnieniu grzeszy niezrozumieniem fundamentów prawa pracy. Uwaga ta dotyczy niestety także wielu opublikowanych wypowiedzi polskiego organu nadzorującego przetwarzanie danych osobowych.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.