Najmniej zarabiający dostaną w przyszłym roku co najmniej 49 zł podwyżki. Wiele wskazuje, że będzie to jeszcze wyższa kwota. O to powalczą związki zawodowe.
W tym tygodniu ruszają prace nad ustaleniem przyszłorocznego wynagrodzenia minimalnego. Najpierw rząd przedstawi partnerom społecznym prognozy makroekonomiczne, które umożliwią ustalenie minimalnej, wymaganej przepisami podwyżki najniższej płacy (do 10 maja). Jeśli będą zbieżne z tymi zawartymi w aktualizacji programu konwergencji na lata 2017–2020, to minimalna płaca dla pracowników będzie musiała wzrosnąć co najmniej o 49 zł (do 2049 zł), a dla zleceniobiorców i samozatrudnionych – o 30 gr na godzinę (do 13,30 zł; w praktyce w skali miesiąca podwyżka ta też będzie wynosić ok. 50 zł przy pracy w pełnym wymiarze godzin). Tak wynika z wyliczeń Pracodawców RP. Omawiane dane będą podstawą do opracowania własnych propozycji podwyżek przedstawianych przez związki zawodowe i zrzeszenia firm. Te pierwsze już zapowiadają, że powalczą o wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia.
Kuć żelazo
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.