Luki kadrowe w instytucjach publicznych zapełniają stażyści z urzędów pracy. Nie mogą jednak liczyć na etat, bo nie pozwalają na to przepisy oraz brak środków w budżecie.
Staże to wciąż jedna z najbardziej popularnych form aktywizacji zawodowej bezrobotnych. Liczba osób kierowanych przez publiczne pośredniaki do odbycia stażu w instytucji publicznej stanowi najczęściej od 10 do 30 proc. ogółu stażystów. Dla przykładu w Grodzkim Urzędzie Pracy w Krakowie wskaźnik ten wynosi aż 36 proc., a w Ełku – 25 proc. ogólnej liczby kierowanych.
Powszechność ta nie oznacza jednak, że staże w administracji są efektywne. Niestety nie spełniają swojej funkcji podstawowej – nie dają perspektyw zatrudnienia po ich zakończeniu. Organy administracji publicznej zatrudniają niewielu pracowników, bo nie mają wolnych etatów ani środków na stworzenie nowych. Przykładem może być Kętrzyn, położony w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie niemal co trzecia osoba nie ma pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.