Firma, która nie wymaga od pracownika wykonywania czynności zawodowych w okresie wypowiedzenia, nie może wypłacać mu tylko wynagrodzenia zasadniczego. Do tego musi doliczyć również inne wcześniej uzyskiwane przez podwładnego dodatki.
Jeden z pracowników był zatrudniony w banku w departamencie sprzedaży produktów hipotecznych na stanowisku konsultanta, drugi na stanowisku specjalisty. Obaj pracowali do 31 sierpnia 2009 r. W umowach o pracę wyszczególniono im stały składnik płacy, tj. wynagrodzenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia oraz dodatek z tytułu pracy w warunkach szkodliwych. Kolejnym składnikiem była comiesięczna prowizja uzależniona od wyników sprzedaży kredytów hipotecznych. Przy jej naliczaniu nie dokonywano żadnych ocen pracowników czy kontroli jakości ich pracy.
Bank zdecydował się jednak na likwidację ich departamentu. Z pracownikami rozwiązał kontrakty z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Jednocześnie osoby te zostały zwolnione z obowiązku świadczenia pracy. Bank za ten okres wypłacił im jedynie wynagrodzenie zasadnicze w wysokości około 1,2 tys. zł. Nie uwzględniono przy tym ani prowizji, ani specjalnego dodatku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.