Autopromocja

Regulaminy zawsze uzgadniane z załogą

grupa osób, urzednicy, biznesmeni
Związki zawodowe mogą blokować wydawanie tego wewnątrzzakładowego aktu, jeśli zatrudniający nie godzi się na ich żądania płacowe.ShutterStock
19 lutego 2018

Jeśli firma nie porozumie się ze związkami w sprawie regulaminów pracy i wynagradzania, samodzielnie wyda takie wewnątrzzakładowe akty. Ale zawsze będzie musiała je negocjować z przedstawicielami zatrudnionych. Takie rozwiązania proponuje powołana przez rząd komisja kodyfikacyjna, która przygotowuje projekty nowego k.p.

Zgodnie z jej propozycjami treść regulaminów pracodawca ma uzgadniać z zakładowym przedstawicielstwem związkowym (czyli z delegatem związkowym lub zakładową organizacją związkową), a w razie jego braku – z przedstawicielstwem wybieranym (radą zakładową lub delegatem załogi). Jeżeli w firmie nie działa żadna z tych reprezentacji, regulaminy trzeba uzgadniać z przedstawicielami pracowników wyłanianymi w trybie przyjętym w zakładzie pracy. Taka propozycja zakłada istotną zmianę w porównaniu do obowiązujących przepisów. Obecnie pracodawca uzgadnia regulaminy z zakładowymi organizacjami związkowymi lub wydaje je samodzielnie (jeśli w firmie nie działają związki). 

Komisja proponuje też nowe rozwiązanie w przypadku, gdy nie dojdzie do uzgodnienia treści regulaminu ze stroną pracowniczą (w ciągu 30 dni od przedstawienia przez pracodawcę propozycji regulaminowych, a w przypadku przedstawienia wspólnego stanowiska przez zakładowe przedstawicielstwa związkowe - w ciągu 30 dni od przedstawienia tego stanowiska). W takiej sytuacji to firma wydawałaby regulamin po rozpatrzeniu opinii załogi. Obecne przepisy dotyczące regulaminu wynagradzania nie przewidują takiego uprawnienia pracodawcy. W praktyce związki zawodowe mogą więc blokować wydawanie tego wewnątrzzakładowego aktu, jeśli zatrudniający nie godzi się na ich żądania płacowe.

– Z jednej strony przepisy zobowiązują pracodawcę do wydania regulaminu, a z drugiej umożliwiają związkom ich blokowanie. Bywa, że w takiej patowej sytuacji pracodawcy wydają regulamin np. w formie uchwały albo zarządzenia, ale zawsze trzeba liczyć się z ryzykiem podważenia ważności takiego aktu – tłumaczy Izabela Zawacka, radca prawny i wspólnik w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy. Dlatego chwali ona rozwiązanie zaproponowane przez komisję.

– Jeśli weszłoby w życie, pracodawca mógłby wreszcie realizować obowiązek, jaki nakładają na niego przepisy – dodaje.

Istotne znaczenie może mieć też propozycja, zgodnie z którą regulaminy pracy i wynagradzania należy wprowadzać w firmach zatrudniających co najmniej 20 pracowników nieobjętych układem zbiorowym. Komisja proponuje więc powrót do rozwiązań obowiązujących przed 1 stycznia 2017 r. Od tej daty obowiązują nowe zasady – regulaminy trzeba wydawać w firmach zatrudniających co najmniej 50 pracowników, a w tych liczących 20-49 pracowników – tylko, jeśli zawnioskuje o to związek zawodowy.

– Warto by przeanalizować strukturę zatrudnienia w polskich firmach, tzn. jak wiele jest przedsiębiorstw spełniających dane progi. W praktyce można jednak uznać, że już w przypadku zatrudniania 20 osób kwestie organizacji pracy i zasady wynagradzania powinny być ustalane w ogólnych aktach. Nie da się takich podmiotów porównać np. do trzyosobowej firmy, w której wszyscy pracownicy doskonale się znają i wiedzą wszystko o swoich warunkach zatrudnienia – wyjaśnia Izabela Zawacka.

Pełny projekt nowego k.p. komisja ma przedstawić w połowie marca. Wówczas swoje stanowisko w sprawie proponowanych zmian przedstawi rząd, pracodawcy i związki zawodowe. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.