Autopromocja

Pracodawca łatwiej wypowie regulamin wynagradzania

Polski złoty, pieniądze
Zakwestionowany przez pracodawców art. 772 par. 4 od lat wywołuje rozbieżności interpretacyjne i spory na linii pracodawca – związki zawodowe. ShutterStock
27 września 2018

Trybunał Konstytucyjny zajmie się w przyszłym tygodniu regulaminami wynagradzania. Jego wyrok – bez względu na treść – może ułatwić wypowiadanie tych wewnętrznych aktów.

Obecne zasady ustalania regulaminów zaskarżyła Konfederacja Lewiatan. Pracodawcy uznali m.in., że ustawodawca nałożył na nich obowiązek, którego nie mogą wykonać. Są zobowiązani do wydawania regulaminów płacowych, ale nie mogą tego zrobić bez zgody związku zawodowego. Przepisy nie precyzują też, czy np. firma może w ogóle wypowiedzieć taki akt. Dlatego wyrok Trybunału Konstytucyjnego (ma zapaść w najbliższy wtorek) jest tak ważny zarówno dla firm, jak i związkowców. Te pierwsze liczą na to, że nawet jeśli TK uzna obecne przepisy za zgodne z ustawą zasadniczą, to chociaż pośrednio przyzna, że regulaminy można jednostronnie wypowiadać.

Mocna broń

Zakwestionowany przez pracodawców art. 772 par. 4 od lat wywołuje rozbieżności interpretacyjne i spory na linii pracodawca – związki zawodowe. Przewiduje on, że regulamin wynagradzania ustala pracodawca, ale jeśli działa u niego związek zawodowy, treść aktu (a także każdą jego późniejszą zmianę) musi uzgodnić z zakładową organizacją. Jeśli się z nią nie porozumie, ma związane ręce. To potężna broń w ręku związkowców. Mogą blokować każdą niekorzystną dla pracowników zmianę dotyczącą warunków płacy (np. obniżkę stawek wynagrodzenia, rezygnację z przyznawania dodatków lub premii). W firmach, w których działa kilka organizacji związkowych, też jest to możliwe, o ile przedstawią one wspólne stanowisko np. co do propozycji zmian w regulaminie (albo zrobią to przynajmniej związki reprezentatywne). To rozwiązanie przewidziane jest w art. 30 ust. 5 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1881), który także został zaskarżony przez Konfederację Lewiatan. Omawiane kwestie są tak ważne dla firm, że niejednokrotnie powołują one tzw. żółty związek zawodowy (działający pod auspicjami firmy i na jej korzyść), po to aby rozbić jednolite stanowisko organizacji zakładowych i móc wówczas zmienić regulamin bez ich zgody. Nie dziwi więc, że pracodawcy chcą tę broń z ręki związkowców wytrącić. I przedstawiają argumenty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.