Część gmin nadmorskich żąda od właścicieli wynajmujących lokale daniny według najwyższej stawki za cały rok, część – jedynie za okres, kiedy faktycznie mieszkają w nich wczasowicze.
O skutkach tej rozbieżności przekonał się jeden z czytelników DGP. Podobnie jak wielu inwestorów kupił on apartament w jednej z miejscowości nad morzem i oddał go w najem firmie, która pozyskuje klientów (turystów), sprząta, przekazuje klucze itp. Podpisał wprawdzie umowę bezterminowo, ale pośrednik nie płaci mu co miesiąc stałego czynszu za najem. Przekazuje on właścicielowi 70 proc. zarobku z wynajmu, gdy faktycznie do niego dojdzie. W praktyce apartament przynosi dochody jedynie w okresie letnim. Taki model inwestycji oferuje wielu deweloperów w kraju. Czytelnik ma jednak problemy z rozliczeniem podatku od nieruchomości, mimo że sam prowadzi biuro rachunkowe.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
