Komentarz GP: Lepszy wróbel w garści

Używanie służbowych aut do prywatnych celów powoduje konieczność zapłaty PIT. Pracownicy muszą wykazać przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń.

W praktyce nikt tego jednak nie robi, a fiskus nie ma narzędzi, żeby udowodnić prywatne wyjazdy. Istnieje swoista fikcja prawna. Przysłowie ludowe mówi, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Minister finansów przerzucił się właśnie na wróble. Pracownikowi, który służbowe auto wykorzystuje prywatnie, co miesiąc trzeba będzie określić przychód. I oczywiście to opodatkować. Minister zapewnił sobie pewne, choć niewielkie źródło dochodów. W czasach kryzysu dobre i to, ale może zamiast szukania dodatkowych pieniędzy u podatników, należałoby ograniczyć wydatki w budżecie?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.