Matyszewska: Podatki nie będą proste

Ewa Matyszewska
Ewa MatyszewskaDGP
15 lipca 2011

System podatkowy trzeba uprościć. Powinien też być bardziej przyjazny. To nośne hasła wyborcze. I słuszny kierunek działania. Kłopot w tym, że ich realizacja wymaga dobrej znajomości polskiego systemu podatkowego. Trzeba też mieć pojęcie o systemach europejskich i światowych.

Za wzór często stawiani są nasi zachodni sąsiedzi. W Niemczech podobnie jak w Polsce osoby fizyczne płacą PIT według skali progresywnej. Wraz ze wzrostem dochodów rośnie podatek do zapłaty. Niestety jego wysokość nie jest prostą zależnością procentową. Obliczeń dokonuje się za pomocą specjalnych tabel. Do tego dochodzi podatek kościelny, którego stawka zależy od landu, w którym podatnik mieszka. Na tym niestety nie koniec. Pracownicy zachodnich landów płacą podatek solidarnościowy na rzecz wschodnich Niemiec. O zasadach i wyłączeniach przy ulgach podatkowych nie wspomnę. Przedsiębiorcy wcale nie mają lepiej. Oprócz podatku dochodowego płacą lokalny podatek handlowy naliczany od zysków firmy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.