Spokojnie: dziś też można złożyć deklarację VAT

O tym, że terminowe złożenie deklaracji jest ważniejsze niż sama zapłata podatku, przekonał się każdy, kogo przedstawiciele fiskusa przyłapali na, nawet jednodniowym, opóźnieniu w złożeniu deklaracji, która „na sztywno” ma zapisany termin przekazania organowi podatkowemu, np. VAT-7, VAT-7K czy VAT-7D, PIT-28 itd. O ile bowiem karalne jest dopiero uporczywe niewpłacanie w terminie podatku (czyli nie incydentalne opóźnienie), o tyle już nawet jednodniowe uchybienie terminowi na złożenie deklaracji może skutkować konsekwencjami karnymi skarbowymi.

Po co cały ten wstęp? Otóż od początku tego roku nastąpiła drobna zmiana w ordynacji podatkowej, która wywołała panikę wśród części podatników. Według nowych przepisów, jeżeli termin złożenia deklaracji oraz zapłaty podatku przypada na dzień wolny od pracy, to należy rozliczyć się z fiskusem przed tym dniem! Dotychczas – jak wiadomo – termin przesuwał się na pierwszy dzień roboczy po dniu wolnym. Przed weekendem wśród podatników wzmogła się nerwowość. Dlaczego? 25 stycznia mijał termin składania niektórych deklaracji VAT, a dzień ten wypadł właśnie w... niedzielę. Jedni w pośpiechu wypełniali i wysyłali deklaracje, drudzy spokojnie czekali do dziś. Kto miał rację? Ci drudzy!

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.