Powodów, dlaczego Sejm nie kontynuuje prac nad matrycą VAT może być wiele. Po pierwsze, obecne przyporządkowanie stawek do poszczególnych towarów i usług obowiązuje już tak długo, że niemal „weszło w krew” zainteresowanym. Zdążyli się nauczyć, przyzwyczaić. Po diabła coś zmieniać?
Po drugie, każdy ruch w podatkach rodzi obawy, czy aby nie chodzi o zwiększenie obciążeń. Bo przecież każdy wie, że – parafrazując słowa Lejzorka Rojtszwanca – jeśli coś dają, to znaczy, że będą zabierać. Co prawda Ministerstwo Finansów zastrzega, że nowa matryca będzie neutralna dla budżetu, ale to tylko woda na młyn do tych, którzy pytają: po co ta zmiana?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.