Marek Kutarba: Czeska lekcja odwagi

Marek Kutarba
Marek KutarbaDGP
18 marca 2011

Z wyliczeń resortu finansów wynika, że już dziś wartość wszystkich ulg, zwolnień, obniżonych stawek i innych preferencji podatkowych w VAT przekracza 32 mld zł rocznie. Tymczasem Sejm przy okazji każdej kolejnej nowelizacji ustawy o VAT zastanawia się nad wprowadzeniem nowych. Pora zatrzymać tę radosną twórczość i zastanowić się, czy nie ma innych, bardziej racjonalnych rozwiązań.

Czesi zapowiedzieli ujednolicenie stawek VAT. Chociaż nie wszystkie preferencje w czeskim VAT znikną, to jednak co od zasady wkrótce nasz południowy sąsiad będzie się mógł pochwalić najprostszym systemem stawek tego podatku w Unii. Najprostszym, bo opartym na jednej tylko stawce. To odważna decyzja. Nie tylko na tle Unii, lecz także ze względów politycznych. Spore grono czeskich podatników będzie musiało przy sklepowych kasach zapłacić więcej, niż ma to miejsce dziś. Ale czeski rząd najwyraźniej całkiem dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że taka decyzja może mu w ostatecznym rozrachunku przynieść więcej korzyści niż strat. Do wyższych cen, szczególnie dziś, gdy z uwagi na uwarunkowania geopolityczne i tak jest on nieunikniony, większość społeczeństwa stosunkowo szybko się przyzwyczai. Jedna stawka ułatwi za to rozliczanie podatku firmom. Rzecz nie do przecenienia.

Pozostało 38% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.