Rozliczanie strat już nie tak proste. Ale za rok to dopiero będzie wyzwanie

podatki
Rozliczanie straty podatkowej to najlepszy przykład tego, jak przepisy – przez lata proste i zrozumiałe – mogą stać się nagle niezmiernie skomplikowane. ShutterStock
26 października 2018

Najlepiej byłoby, gdyby Sejm zdecydował o jednorazowym odliczaniu do 5 mln zł straty już od dochodu za 2018 r., a nie – jak jest to planowane – dopiero od przyszłorocznego. Uchroniłoby to wielu podatników od matematycznych zawiłości.

Rozliczanie straty podatkowej to najlepszy przykład tego, jak przepisy – przez lata proste i zrozumiałe – mogą stać się nagle niezmiernie skomplikowane. Stało się tak, ponieważ straty były wykorzystywane do optymalizacji podatkowych i Ministerstwo Finansów postanowiło położyć temu kres. W efekcie, choć w deklaracji CIT-8 za 2018 r. podatnicy będą odejmować straty powstałe przed zmianą przepisów według dotychczasowych zasad, to już dochód do opodatkowania policzą inaczej. A za rok czeka ich jeszcze większe wyzwanie, bo będą musieli poradzić sobie z odliczeniem zarówno starych strat, jak i tegorocznych – odejmowanych od dochodów już na nowych zasadach. Taka kumulacja może skończyć się niemałym zamętem.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.