Organizacje konsumenckie kontra producenci gier komputerowych. Loot boksy coraz bliżej uregulowania

gra komputer
<p>Loot boksy w poszczególnych grach nieco różnią się od siebie, ale mają cechę wspólną – konsumenci nie wiedzą, co dokładnie wylosują, dopóki nie zapłacą za skrzynkę</p>ShutterStock
14 czerwca 2022

Organizacje konsumenckie z kilkunastu państw członkowskich apelują o przyjęcie przepisów chroniących konsumentów przed manipulacyjnymi technikami stosowanymi przez producentów gier komputerowych. Chodzi o sprzedawane przez nich losowe skrzynki z treściami cyfrowymi.

Norweski urząd ochrony konsumentów (NCC) opublikował raport „Insert Coin” dotyczący tzw. loot boksów. Zaapelował w nim do unijnych regulatorów o podjęcie działań legislacyjnych – w tym m.in. zakazanie stosowania mechanik wywierających presję na konsumentach do zakupu losowych treści mających zwiększać szanse na ukończenie danego tytułu lub wyrobienie sobie przewagi nad innymi graczami (pay-to-win).

Pod raportem podpisało się 20 organizacji konsumenckich z 18 krajów Unii Europejskiej – w tym rodzima Federacja Konsumentów. Norwegowie zarzucają niektórym producentom gier stosowanie zwodniczego i agresywnego marketingu przy projektowaniu loot boksów oraz wykorzystywanie mechanizmów psychologicznych żywcem wyjętych z maszyn wrzutowych (np. jednorękich bandytów), na które szczególnie wrażliwe mogą być osoby nieletnie i przejawiające skłonności do uzależnienia od hazardu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.