Przeprowadzanie testów antygenowych wykrywających koronawirusa będzie możliwe w dwóch dodatkowych pomieszczeniach apteki. Rozwiązanie ma być pomysłem na zwiększenie liczby placówek, które wezmą udział w programie wprowadzonym niedawno przez Ministerstwo Zdrowia. Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal apteki, został właśnie w trybie pilnym przekazany do komisji prawniczej.
O ile do programu szczepienia przeciw COVID-19 włączyła się większość aptek, o tyle na przeprowadzanie testów diagnostycznych w kierunku zakażenia koronawirusem znalazło się niewielu chętnych. Resort zdrowia przyczyn upatruje m.in. w zbyt dużych wymaganiach lokalowych, których część aptek ogólnodostępnych nie może spełnić. W projekcie zaproponowano więc, by przeprowadzanie testów mogło odbywać się w dwóch dodatkowych pomieszczeniach, czyli w izbie ekspedycyjnej oraz komorze przyjęć. Obecnie prawo zezwala jedynie na testowanie w wydzielonym pokoju izby, przeznaczonym również na działania w ramach opieki farmaceutycznej. Resort w uzasadnieniu projektu wskazuje, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wymagania były mniej restrykcyjne. I tak będzie bowiem możliwe wyeliminowanie ryzyka „w postaci jednoczesnej obecności w jednym miejscu osób chcących poddać się badaniu diagnostycznemu oraz innych osób korzystających ze świadczeń lub usług farmaceutycznych apteki ogólnodostępnej, względnie poddających się szczepieniom”. Nie zaszkodzi to również pacjentom czy ciągłości pracy apteki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.