Mijają kolejne miesiące od zapowiedzi dokonania przeglądu śledztw motywowanych politycznie. Mimo głośnych deklaracji tryby maszyny nie ruszyły.
Quis custodiet ipsos custo des? Ta rzymska paremia oddaje dylematy przy budowaniu modelu kontroli śledztw motywowanych politycznie. O tym, na jakim szczeblu prokuratury powinno dochodzić do takiej weryfikacji, muszą decydować dwie kwestie: niezależność procedur kontrolnych i szybkość ich wdrożenia. Z perspektywy niezależności weryfikacji obecnie zarówno Prokuratura Krajowa, jak i prokuratury regionalne powinny być przygotowane na przeprowadzenie audytu. Doszło już do zmian na stanowiskach funkcyjnych, a więc wykluczona jest zależność pomiędzy osobami kierującymi jednostkami odpowiedzialnymi za weryfikacje a samymi weryfikowanymi. Formalnie przynajmniej nie powinno być w tym przypadku konfliktu interesów, chociaż realia nakazywałyby umiejscowić zespół weryfikujący w Prokuraturze Krajowej, podległej bezpośrednio prokuratorowi generalnemu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.