Kary umowne w kontraktach z kancelariami. Tajemnica zawodowa już firmom nie wystarcza

Zaliczka. Zadatek. Przekazanie pieniędzy. Umowa
<p>Przepytywani przez nas prawnicy różnie oceniają żądanie od nich podpisania NDA z karami umownymi</p>ShutterStock
25 listopada 2021

Coraz więcej klientów żąda od kancelarii podpisywania umów o zachowaniu poufności, zastrzegając kary finansowe sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych. Część ekspertów krytykuje to zjawisko, inni uważają, że przedsiębiorcy mają powody do stawiania takich warunków współpracy

Dość często spotykam się z propozycjami wprowadzenia kar umownych (tzw. NDA, z ang. non-disclosure agreement - red.) za brak zachowania poufności przez kancelarię prawną. Najczęściej, choć nie tylko, dotyczy to dużych klientów, przeważnie z zagranicznym kapitałem i standardami globalnymi dla całej korporacji - mówi nam dr Michał Mostowik, adwokat i starszy prawnik w kancelarii DLK Legal.

- Miałem takie żądanie od dużej polskiej spółki giełdowej. Nieoczekiwane, bo przedstawione już na pierwszym spotkaniu. W umowie o zachowaniu poufności, którą miałem podpisać od ręki. Odmówiłem, pomimo iż zależało mi na kliencie - opowiada z kolei Janusz Piotr Kolczyński, partner zarządzający w Kancelarii C.R.O.P.A. Jak dodaje, nie było możliwości negocjowania warunków umowy - współpraca była uzależniona od podpisania jej w przedstawionej formie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.