Rzucić wszystko, by pomóc
Miałam trójkę mam z malutkimi dziećmi, w sumie dziewięć osób. Jestem w kontakcie z kierownik MOPS-u w stolicy, dzwonię do niej, wyjaśniam sytuację, a ona: „Daj mi 10 minut”. I za chwilę mieszkanie dla Ukrainek było załatwione