Leczenie powikłań otyłości kosztowało w 2024 r. co najmniej 8,7 mld zł, a choroba wiąże się również z absencją chorobową, utratą produktywności i wcześniejszą niezdolnością do pracy. Dostępne dowody coraz wyraźniej wskazują, że skuteczne leczenie otyłości może przynosić korzyści zarówno pacjentom, jak i całemu systemowi ochrony zdrowia – podkreśla Magdalena Paradzińska, dyrektorka generalna Novo w Polsce.
Przez dekady otyłość funkcjonowała w debacie publicznej i medycznej jako kwestia stylu życia lub indywidualnej odpowiedzialności pacjenta, a nie jako wieloczynnikowa choroba przewlekła. Novo sprawiło, że cukrzyca z choroby śmiertelnej zmieniła się w kontrolowaną, a dziś prowadzi podobną rewolucję w kwestii otyłości. Jak z perspektywy globalnego lidera farmaceutycznego wygląda walka z tym zjawiskiem w gabinetach lekarskich oraz wśród decydentów kształtujących politykę zdrowotną państw?
Dane pokazują, że aż 71 proc. osób z otyłością uważa ją za możliwą do uniknięcia za sprawą własnych decyzji i wyborów (raport Ipsos z badania Global Perceptions of Obesity Study, marzec 2026 r.), a jednocześnie ponad trzy czwarte osób z otyłością (77 proc.) przyznaje, że to choroba wymagająca stałego leczenia. Ta sprzeczność pokazuje, jak złożone jest społeczne postrzeganie otyłości i w konsekwencji – jakie generuje działania. Dlatego tak ważne są rzetelna edukacja, wspieranie lekarzy w rozpoznawaniu i leczeniu otyłości oraz dialog na temat rozwiązań systemowych. Kluczowe jest budowanie świadomości, że otyłość ma złożone podłoże i wymaga indywidualnego podejścia do pacjenta, uwzględniającego zarówno jego potrzeby zdrowotne, jak i dostępne możliwości terapeutyczne.
Dla ekonomistów zdrowia i płatników publicznych kluczowy jest rachunek ciągniony. Nieleczona otyłość generuje ogromne koszty pośrednie – absencję pracowniczą, renty oraz wielomiliardowe wydatki na leczenie powikłań kardiologicznych, nefrologicznych czy ortopedycznych. Czy dane z badań klinicznych nad analogami GLP-1 pozwalają już dziś jednoznacznie dowieść rządom, że refundacja nowoczesnej farmakoterapii otyłości to nie koszt, lecz inwestycja przynosząca realne oszczędności w budżecie państwa?
Coraz więcej danych pokazuje, że skuteczne leczenie otyłości należy oceniać nie tylko przez pryzmat kosztu terapii, ale przede wszystkim korzyści zdrowotnych i ekonomicznych w długim okresie. W Polsce NFZ szacuje, że leczenie powikłań otyłości kosztowało w 2024 r. co najmniej 8,7 mld zł, a choroba wiąże się również z absencją chorobową, utratą produktywności i wcześniejszą niezdolnością do pracy. Biorąc pod uwagę konsekwencje zdrowotne u osób z nadwagą lub otyłością i współistniejącą chorobą sercowo-naczyniową jesteśmy w stanie zredukować ryzyko poważnych incydentów sercowo-naczyniowych o 20 proc., co potwierdzono w badaniu SELECT. Dlatego pytanie nie brzmi: „Czy stać nas na leczenie otyłości?”, ale: „Czy stać nas na jej nieleczenie?”. Decyzje refundacyjne zawsze wymagają analizy lokalnych uwarunkowań, natomiast dostępne dowody coraz wyraźniej wskazują na to, że skuteczne leczenie otyłości może przynosić korzyści zarówno pacjentom, jak i całemu systemowi ochrony zdrowia.
Analitycy rynkowi wskazują, że analogi GLP-1 to nie tylko rewolucja w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, ale także zjawisko społeczno-gospodarcze o skali globalnej. Zmiana zachowań i nawyków konsumentów wymusza rewizję strategii w branży spożywczej, fitness, a nawet w liniach lotniczych. Jak ocenia pani ten fenomen? Czy obserwujemy narodziny nowego modelu konsumpcji napędzanego innowacjami biotechnologicznymi?
Badania nad analogami GLP-1 od dekad zajmują szczególne miejsce w działalności naukowej Novo. Rozwój terapii wykorzystujących działanie tego hormonu otworzył nowe możliwości leczenia choroby otyłościowej, z którą mierzą się miliony osób na świecie. Nadmierny apetyt lub jego całkowity brak, zmiany nawyków żywieniowych mogą wpływać na decyzje konsumentów, skłaniając różne branże do obserwowania nowych trendów i dostosowywania swoich strategii. Czy oznacza to narodziny nowego modelu konsumpcji? Jest jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie to ocenić. Z pewnością jest to przykład tego, jak postęp biotechnologiczny może oddziaływać na różne obszary życia. Pamiętajmy jednak, że podstawowym celem tych terapii jest poprawa zdrowia pacjentów.
Zatwierdzenie przez Komisję Europejską pierwszej doustnej formy leku z grupy GLP-1 w leczeniu otyłości otwiera nowy etap w farmakoterapii. W jaki sposób wprowadzenie tabletki wpłynie na przestrzeganie zaleceń terapeutycznych oraz na profil pacjenta, który dotąd powstrzymywał się przed leczeniem?
Dane z rynku amerykańskiego wskazują na to, że 80 proc. pacjentów, którzy zdecydowali się na formę doustną, to pacjenci podejmujący leczenie farmakologiczne otyłości po raz pierwszy. To pokazuje, że forma tabletki może być rozwiązaniem odpowiednim dla osób, które dotychczas z jakiegoś powodu nie sięgnęły po leczenie w formie iniekcji. Przyjęcie tabletki raz dziennie może być rozwiązaniem wygodniejszym i mniej obciążającym dla chorego niż zastrzyk.
Z badań wynika, że pacjenci z otyłością wciąż się spotykają z powszechną stygmatyzacją, co często opóźnia podjęcie leczenia o całe lata. Kampania „Odzyskaj lekkość życia” akcentuje sprawczość i odejście od obwiniania. Co w polskich realiach stanowi dziś większą barierę w skutecznym leczeniu: opór i brak wiedzy samego pacjenta, niedostateczne przygotowanie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej czy wciąż obecne w społeczeństwie uprzedzenia?
Myślę, że te bariery wzajemnie się wzmacniają, dlatego trudno wskazać jedną jako najważniejszą. Społeczne uprzedzenia mogą zniechęcać pacjentów do szukania pomocy, a brak wiedzy i odpowiedniego przygotowania – utrudniać rozpoznanie choroby i rozpoczęcie leczenia. Osoby z otyłością zbyt często słyszą, że ich choroba jest wyłącznie skutkiem niewłaściwych wyborów i braku silnej woli. Takie oceny obniżają poczucie własnej wartości i sprawczości. Dlatego tak ważne jest odejście od obwiniania na rzecz zrozumienia i wsparcia. Sprawczość, o której mówimy w kampanii „Odzyskaj lekkość życia”, oznacza możliwość podjęcia leczenia przy odpowiednim wsparciu. Każda osoba z nadwagą lub otyłością powinna mieć możliwość rozmowy z lekarzem o swoim stanie zdrowia i dostępnych metodach leczenia. Im wcześniej zostanie podjęta odpowiednia interwencja, tym większa szansa na ograniczenie powikłań.
Polska często bywa postrzegana głównie jako rynek konsumpcji innowacji, tymczasem warszawskie Centrum Rozwoju Badań Klinicznych Novo Nordisk jest największą tego typu strukturą w państwa firmie w Europie i drugą na świecie – w samym 2025 r. zrealizowało 83 badania z udziałem ponad 5200 pacjentów w 13 krajach. Co zadecydowało o powierzeniu tak strategicznej roli polskiemu oddziałowi i jak ta pozycja przekłada się na budowę kompetencji polskiej kadry naukowej?
Polska dysponuje znakomitą kadrą medyczną, a polskie ośrodki badawcze – w pełni przygotowaną infrastrukturą i doświadczeniem w prowadzeniu międzynarodowych projektów. Myślę, że to właśnie połączenie kompetencji i doświadczenia ośrodków, a przede wszystkim zaangażowanie badaczy sprawiają, iż jesteśmy postrzegani jako rynek warty inwestycji. I jako Novo cieszymy się, że potrafimy skutecznie przyciągać inwestycje do naszego kraju, szczególnie w obszarze o tak ogromnym potencjale innowacyjnym, jakim są badania kliniczne. Mamy też swój wkład we wzmacnianie kompetencji pracowników tego sektora w Polsce – wspólnie z Akademią Leona Koźmińskiego stworzyliśmy program studiów podyplomowych, które koncentrują się na projektowaniu i prowadzeniu badań klinicznych, umożliwiając ich uczestnikom dostęp do wiedzy i know-how Novo.
Jaki będzie kolejny horyzont przełomów terapeutycznych Novo? Czy przyszłością są zaawansowane terapie skojarzone, precyzyjne leczenie powikłań sercowo-naczyniowych, czy może integracja farmakoterapii z rozwiązaniami z zakresu cyfrowego monitorowania pacjenta w czasie rzeczywistym?
Kolejny horyzont innowacji to coraz bardziej zindywidualizowane podejście do zdrowia metabolicznego. Rozwijamy różnorodne opcje terapeutyczne, odpowiadające na potrzeby pacjentów pod względem skuteczności, tolerancji i sposobu stosowania, w tym rozwiązania doustne czy umożliwiające rzadsze dawkowanie. Jednocześnie przyszłością nie jest wyłącznie kontrola masy ciała. Coraz większe znaczenie mają długoterminowa poprawa zdrowia i ograniczanie ryzyka powikłań, m.in. sercowo-naczyniowych, nerkowych i wątrobowych. Innowacja oznacza także zwiększanie dostępności terapii i zdolności produkcyjnych, tak aby przełomowe rozwiązania mogły docierać do większej liczby pacjentów. Naszą ambicją jest nie tylko rozwijanie nowych leków, lecz także zmiana sposobu, w jaki myślimy o profilaktyce, leczeniu i długoterminowym zarządzaniu chorobami przewlekłymi.
PO
PL26OB00406
Partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu