Czekasz na sanatorium z NFZ? Wyjazd może nastąpić znacznie wcześniej, niż się spodziewasz. Jest sposób, aby skorzystać z wolnego terminu bez czekania wielu miesięcy. Wyjaśniamy, na czym polega i kto może z niego skorzystać.
Kolejka do sanatorium z NFZ może cię ominąć
Leczenie uzdrowiskowe finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem pacjentów. Dla wielu osób to możliwość skorzystania z rehabilitacji, zabiegów leczniczych i specjalistycznej opieki bez ponoszenia pełnych kosztów.
Problemem pozostaje długi czas oczekiwania. Termin wyjazdu zależy m.in. od liczby osób oczekujących, dostępności miejsc oraz rodzaju zleconego leczenia.
Istnieje jednak sposób, dzięki któremu można rozpocząć kurację wcześniej. Chodzi o miejsca zwolnione przez pacjentów, którzy z różnych powodów nie mogą wykorzystać przydzielonego im terminu. Powody rezygnacji bywają rozmaite: nagła choroba, konieczność hospitalizacji albo sytuacja rodzinna, itp. Takie niewykorzystane miejsce może wykorzystać inny pacjent, który jest gotowy wyjechać za kilkanaście dni.
Sanatorium ze zwrotów 2026. Kto może skorzystać?
Aby skorzystać z sanatorium ze zwrotów należy mieć skierowanie na leczenie uzdrowiskowe, które zostało pozytywnie rozpatrzone przez fundusz. Pacjent musi również spełniać warunki kwalifikacji do określonego rodzaju leczenia i mieć nadany numer na liście oczekujących.
Jeżeli powyższe warunki są spełnione pacjent może samodzielnie monitorować sytuację. Powinien skontaktować się z właściwym oddziałem wojewódzkim NFZ i zapytać o możliwość wykorzystania zwróconego skierowania. W tym momencie istotne znaczenie będzie miała zgodność profilu uzdrowiska, w którym zwolniło się miejsce, ze wskazaniami medycznymi.
Tak więc, może się zdarzyć, że pacjent zadzwoni do NFZ i dowie się, że właśnie zwolniło się miejsce w sanatorium, ale nie będzie mógł z niego skorzystać. Powodem może być to, że ośrodek nie prowadzi leczenia odpowiadającego jego schorzeniu. Osoba wymagająca konkretnej terapii nie może zostać skierowana do dowolnego ośrodka tylko dlatego, że zwolniło się w nim miejsce.
Pacjent musi być gotowy na szybki wyjazd
Zwolnione miejsce może dotyczyć turnusu rozpoczynającego się np. za kilkanaście dni, a czasami jeszcze wcześniej. Dlatego pacjent musi być przygotowany i wykazać się dużą elastycznością. Musi się szybko zorganizować, przygotować dokumentację i załatwić sprawy związane z nieobecnością w domu.
Wadą tej metody jest brak możliwości wyboru preferowanej miejscowości. O skierowaniu decydują przede wszystkim wskazania zdrowotne i dostępność odpowiedniego leczenia, ale też czas. NFZ nie przydzieli zwolnionego miejsca, jeśli nie minęło 18 miesięcy od poprzedniego leczenia. Chorzy składający skierowanie na wyjazd do sanatorium po raz pierwszy mogą ubiegać się na wyjazd ze zwrotu w dowolnym terminie.
Jedziesz do sanatorium ze zwrotów? To warto sprawdzić
Przed potwierdzeniem wyjazdy do sanatorium ze zwrotów warto zadzwonić lub wejść na stronę uzdrowiska i sprawdzić, czy działa pełna baza zabiegowa, dostępni są specjaliści z właściwego kierunku, czy ośrodek realizuje wszystkie przewidziane świadczenia. Niektóre sanatoria w 2026 roku oferują tylko część z planowanych zabiegów.
Wynika to z zarządzenia prezesa NFZ z 7 listopada 2025 roku, które odroczyło obowiązek pełnej realizacji wszystkich kierunków lecznictwa uzdrowiskowego do 31 grudnia 2026 roku.
W tym roku sanatoria nie muszą w pełni wdrażać całego katalogu zabiegów i procedur przewidzianych w dokumentacji uzdrowiska. NFZ tłumaczy, że decyzja była konieczna, aby uzdrowiska miały czas na modernizację, zatrudnienie personelu i doposażenie w sprzęt czyli przygotowanie do pełnego wejścia w nowy system, który planowany jest od 2027 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu